WYDARZENIA
[Spis treści] TELEINFO nr 01/2000, 3 stycznia 2000 r. [Strona główna]

Oferta France Telecom - odrzucona

Minister Emil Wąsacz zdecydował się odrzucić ofertę kupna strategicznego pakietu udziałów w TP SA złożoną przez France Telecom i tym samym odstąpić od dalszych rokowań z Francuzami. Zapowiedział, że nowy przetarg zostanie ogłoszony na początku roku.

Ministerstwo Skarbu chciało sprzedać w tym przetargu 25-35-procentowy pakiet akcji TP SA. Po wycofaniu się amerykańskiego SBC France Telecom był jedynym jego uczestnikiem.

- Oferta nie była dla nas satysfakcjonująca, jeśli chodzi o cenę, zobowiązania wobec skarbu państwa oraz inwestycyjne, a także pozycję spółki w przyszłości. Opublikujemy nowe zaproszenie do rokowań. Natomiast zakończenie prywatyzacji TP SA przewidujemy zakończyć w I półroczu tego roku - powiedział min. Wąsacz podczas konferencji prasowej.

Minister Wąsacz uważa, że jest możliwe uzyskanie lepszej oferty w nowym przetargu. - Są sygnały od potencjalnych oferentów, że można uzyskać lepszą ofertę. Niewykluczone też, że zaoferujemy przyszłemu inwestorowi większy pakiet akcji TP SA. Staram się zachować maksymalną elastyczność i być może trzeba będzie tak przygotować ofertę, by odpowiadała ona przyszłemu inwestorowi - dodał.

- Nie była to nasza ostateczna oferta i nie mieliśmy szansy jej negocjować - powiedział Reuterowi rzecznik prasowy France Telecom.

Nieoficjalnie mówi się, że FT zaoferował za 30-procentowy pakiet akcji spółki ok. 3,5 mld USD i domagał się pełnej kontroli nad firmą, gwarancji ministerstwa i wypłaty odszkodowania w przypadku niekorzystnych dla Francuzów zmian w polskim prawie telekomunikacyjnym, którym wkrótce ma się zająć Sejm.

Alicja Kornasiewicz, wiceminister skarbu, powiedziała Agencji Reuterowi, że zagraniczni operatorzy, którzy nie złożyli ofert w ub.r. ze względu na swoje zaangażowanie w inne projekty rozwojowe, mogą to zrobić teraz. - Sytuacja na rynku była wtedy inna. Niektóre firmy w tym czasie były zaangażowane w jakieś negocjacje, połączenia. Te projekty zakończyły się, więc firmy te mogą przystępować do następnych - stwierdziła pani wiceminister. Alicja Kornasiewicz uważa, że France Telecom, który jest właścicielem 34 proc. udziałów w Centertelu, której głównym akcjonariuszem jest TP SA, może złożyć w nowym przetargu lepszą ofertę na kupno akcji narodowego operatora.

Natomiast Paweł Rzepka, prezes TP SA, zapewnił, że spółka nie czeka bezczynnie na inwestora strategicznego. Jego zdaniem, TP SA zwiększa swoją wartość inwestując w rozwój telefonii komórkowej, Internet i telefonię stacjonarną w dużych miastach, a potencjalny inwestor strategiczny powinien umożliwić spółce rozwój działalności poza granicami kraju. - Potrzebujemy know-how, ale nie w technologii, lecz w budowaniu części marketingowo-handlowej i kontaktów z klientami - powiedział Paweł Rzepka.

Decyzja ministra Wąsacza jest zaskoczeniem nawet dla analityków. Zdaniem Boba Creamera, analityka z Raiffeisen Capital & Investment w Warszawie, odrzucenie oferty France Telecom to podwójne rozczarowanie. - Po pierwsze, oznacza, że France Telecom nie chciał dużo zapłacić, co jest złe dla spółki i potwierdza opinię, że telefonia stacjonarna w tym regionie nie jest atrakcyjna dla inwestorów. Po drugie, proces wyboru nowego inwestora zacznie się od początku i ciągle pozostaje otwarte pytanie, kto będzie w przyszłości kierować TP SA. Jedynym pozytywnym elementem jest to, że ministerstwo może mieć innego kupca i nie chciało się wiązać z France Telecom - powiedział Creamer Reuterowi. Natomiast Stephen Pettyfer, analityk z Merrill Lynch w Londynie, uważa, że jeżeli minister poważnie bierze pod uwagę wprowadzenie kolejnego pakietu akcji TP SA na giełdę zamiast znalezienia inwestora strategicznego, to nie rozwiązuje to problemów spółki. Z kolei Andrzej Nowaczek, analityk z CS First Boston w Londynie, przewiduje, że decyzja ministra Wąsacza opóźni restrukturyzację TP SA. (dc)
TP SA, tel. (22) 657 11 11

Copyright © TELEINFO. Wszystkie prawa zastrzeżone.