| WYDARZENIA |
| [Spis treści] | TELEINFO nr 01/2000, 3 stycznia 2000 r. | [Strona główna] |
|
Maciej Srebro, minister łączności, ogłosił dwa przetargi na świadczenie lokalnych usług telekomunikacyjnych w warszawskiej strefie numeracyjnej. Elektrim zapowiedział, że zaskarży decyzję ministra do NSA. Oba przetargi dotyczą byłego woj. warszawskiego, przy czym pierwszy odnosi się do gmin około warszawskich: Leoncin, Nowy Dwór Mazowiecki, Pomiechówek, Zakroczym, Celestynów, Józefów, Karczew, Otwock, Wiązowna, Czosnów, Góra Kalwaria, Konstancin-Jeziorna, Lesznowola, Piaseczno, Prażmów, Raszyn, Tarczyn, drugi zaś obejmuje pozostałe tereny b. woj. warszawskiego oraz obszar administracyjny Warszawy. Dokumenty przetargowe można będzie kupić od 5 do 7 stycznia 2000 r. w Państwowej Agencji Radiokomunikacyjnej. Oferty należy składać do 7 lutego 2000 r. Za dokumentację przetargową trzeba zapłacić 145 EUR, jeśli chodzi o gminy, w których usługi telekomunikacyjne świadczy już Netia, lub 10 tys. EUR w przypadku pozostałych obszarów, w tym samej Warszawy. - Chcemy rozstrzygnąć ten przetarg jak najszybciej, ale może to nastąpić w lutym. Obecnie widzę dwóch lub trzech kandydatów - oświadczył minister Maciej Srebro. Dla przypomnienia - pod koniec grudnia 1998 r. Ministerstwo Łączności wybrało El-Net, operatora zależnego od Elektrimu, na drugiego oprócz TP SA operatora telekomunikacyjnego w regionie warszawskim. Jednak protesty innych uczestników przetargu, m.in. Netii, opóźniły przyznanie licencji do czerwca ub.r. Ewa Bojar, rzecznik prasowy Elektrimu, zapowiedziała, że spółka zaskarży decyzję ministra łączności o ogłoszeniu kolejnego przetargu na Warszawę do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jej zdaniem, El-Net wygrał poprzedni przetarg na świadczenie usług telekomunikacyjnych w Warszawie, płacąc za koncesję 245 mln EUR, i nie został poinformowany o planach resortu łączności dotyczących zwiększenia liczby niezależnych operatorów w tym regionie. Ponadto spółka napisała w oficjalnym stanowisku w tej sprawie, że jest przeciwna stosowaniu niejasnych reguł gry na polskim rynku telekomunikacyjnym. - Firmy ubiegające się o koncesje w drodze przetargu ponoszą wysokie opłaty koncesyjne za potencjalny rynek i niedopuszczalne jest jednostronne zmienianie warunków działania. Uczestnicy przetargu na koncesję warszawską przyjmowali w swoich biznes planach zarówno potencjalną liczbę abonentów, jak i termin pojawienia się kolejnych operatorów dopiero po pełnej liberalizacji rynku telekomunikacyjnego. Takie założenie przyjął również El-Net - czytamy oświadczeniu.
Natomiast Netia zapowiedziała, że po zapoznaniu się z warunkami przetargu podejmie ostateczną decyzję odnośnie wycofania swojej skargi z NSA dotyczącej przyznania poprzedniej koncesji El-Netowi oraz o ewentualnym przystąpieniu do tego przetargu. (dc)
|