| BAROMETR RYNKU IT |
| [Spis treści] | TELEINFO nr 01/2000, 3 stycznia 2000 r. | [Strona główna] |
|
Włodzimierz Marciński
Rada Telekomunikacyjna UE wyznaczyła priorytety dalszego działania: realizację dyrektywy o podpisie elektronicznym oraz przeprowadzenie modyfikacji prawa wspólnotowego w dziedzinie telekomunikacji.
Ustalenia te są istotne dla Polski, gdyż warunkiem przystąpienia do Unii Europejskiej jest przyjęcie jej dorobku prawnego. Rada ds. Telekomunikacji (Telecommunications Council) jest organem Unii Europejskiej rozstrzygającym i wytyczającym kierunki strategii w rozwoju telekomunikacji i zagadnień związanych z hasłem "społeczeństwo informacyjne". Jest to organ gromadzący ministrów odpowiedzialnych za daną tematykę we wszystkich państwach członkowskich. Spotykają się oni co najmniej raz na pół roku, a ich posiedzenia przygotowuje kraj sprawujący tzw. prezydencję w Unii Europejskiej. W posiedzeniu Rady bierze także udział członek Komisji Europejskiej. Omawiane tematy odzwierciedlają zagadnienia, które państwa UE uznają aktualnie za najistotniejsze lub które Komisja Europejska przedkłada Radzie w celach informacyjnych lub dla akceptacji wynikającej z procedur prawnych. Pod fińskim przewodem 30 listopada 1999 r. odbyła się w Brukseli 2228. sesja (numeruje się kolejno wszystkie sesje rad bez względu na tematykę) Rady Ministrów ds. Telekomunikacji, zorganizowana tym razem przez reprezentantów Finlandii. Wystąpienia Erkki Liikanena (członka Komisji Europejskiej odpowiedzialnego politykę wobec przedsiębiorstw, społeczeństwo informacyjne oraz telekomunikację) oczekiwano z dużym zainteresowaniem.
Prace Rady zdominowały następujące zagadnienia:
Jednocześnie odbyła się debata zatytułowana "Społeczeństwo informacyjne przyszłości: reakcje na wyzwania globalnego handlu elektronicznego" (The Information Society of the Future: Responding to the Challenges of Global Electronic Commerce). Kluczowe dokumenty Od kilku już posiedzeń Rada Telekomunikacyjna omawia zagadnienia związane z podpisem elektronicznym. Na ostatniej sesji został przyjęty przez Radę projekt dyrektywy określającej wspólne ramy prawne podpisu elektronicznego. Kraje członkowskie otrzymały 18 miesięcy na przystosowanie zaleceń dyrektywy do prawa narodowego. Twórcy dyrektywy mają na celu stymulowanie rozwoju w Europie handlu elektronicznego, wymiany informacji w sektorze publicznym, pomiędzy administracjami krajów członkowskich, pomiędzy administracjami a instytucjami i obywatelami w takich obszarach jak zamówienia publiczne, podatki, ubezpieczenia społeczne, ochrona zdrowia, sądownictwo itp. Warto zwrócić uwagę, że dyrektywa stara się w maksymalny sposób abstrahować od rozwiązań technicznych nie ograniczając wolnej konkurencji. Z treścią tej dyrektywy warto się zapoznać, ponieważ należy się spodziewać, że prędzej czy później zostanie ona wprowadzona w Polsce. Drugim dyskutowanym problemem był pakiet zamierzeń regulacyjnych w telekomunikacji. Od pewnego czasu Komisja sygnalizowała potrzebę dokonania wewnętrznego przeglądu prawodawstwa wspólnotowego w dziedzinie telekomunikacji i dopasowania go do bardzo dynamicznie zmieniających się warunków funkcjonowania tego sektora. Dodatkową ideą było zmniejszenie liczby aktów prawnych. W okresie bezpośrednio poprzedzającym posiedzenie Rady Komisja Europejska opublikowała szereg dokumentów przedstawiających aktualną sytuację w sektorze telekomunikacyjnym. Najważniejszymi z nich są: "Fifth Report on the Implementation of the Telecommunications Regulatory Package" oraz "The 1999 Communications Review: Towards a New ramework for Electronic Communications Infrastructure and Associated Services".
Pierwszy z wymienionych dokumentów przedstawia aktualny stan wdrożenia w poszczególnych państwach Unii Europejskiej podstawowych dyrektyw telekomunikacyjnych, którymi są:
Piąty Raport, śladem wcześniejszych, wyszczególnia i ocenia funkcjonowanie ośmiu wskaźników regulacyjnych:
Załączniki do raportu dają pełny obraz zasad regulacji rynku telekomunikacyjnego krajów Unii Europejskiej. Redukcja dyrektyw
Komunikat Komisji Europejskiej "The 1999 Communications Review: Towards a New Framework for Electronic Communications Infrastructure and Associated Services" otwiera dyskusję na temat głębokiej modyfikacji prawodawstwa telekomunikacyjnego UE. Proponuje się sprowadzenie go z 20 do 6 zasadniczych dyrektyw w znaczny sposób modyfikując ich treść. Proponuje się, by były to:
Wprowadzone modyfikacje mają odzwierciedlać aktualny stan technologii wykorzystywanej w telekomunikacji, dokonującą się konwergencję mediów oraz wspierać działania samoregulacyjne rynku. Obowiązujące ramy prawne mają być maksymalnie niezależne od technologii i nie ograniczać reguł rynkowych, stymulować wzrost konkurencyjności rynku europejskiego w stosunku do światowego. Komisja Europejska oczekuje do 15 lutego 2000 r. na uwagi do przedłożonych propozycji. Zakłada się następnie, że podczas zorganizowanej przez prezydencję portugalską, w pierwszej połowie roku 2000, Rady Telekomunikacyjnej zostaną omówione i zaakceptowane zasadnicze elementy reformy. Do końca 2000 r. zostaną przygotowane i zatwierdzone wszystkie normy prawne. Unia a sprawa polska Wskazanie kierunków w których modyfikowane będzie prawo telekomunikacyjne w Unii Europejskiej, jest bardzo ważne dla kandydującej do tej struktury Polski. Szczególnie w sytuacji trwającej w Sejmie dyskusji nad nowym prawem telekomunikacyjnym, dokonanie analizy czy i w jakim stopniu będzie ono musiało być ponownie modyfikowane to zadanie priorytetowe. W trakcie posiedzenia Rady odbyła się otwarta debata poświęcona wyzwaniom, jakie w społeczeństwie informacyjnym stawia rozwój handlu elektronicznego. W dyskusji podkreślono rolę jaką dla biznesu, administracji publicznej oraz obywatela i konsumenta ma rozwijająca się technologia informacyjna. Zmienia ona zarówno sposoby komunikowania się, realizacji codziennych spraw, jak i świadczenia pracy. Praca i nauka na odległość, telemedycyna, zbliżenie zasobów informacyjnych do obywatela powoduje zmianę zachowań. Te zmiany z jednej strony tworzą ogromne możliwości, wymagają jednak od wszystkich partnerów jednakowej odpowiedzialności. Zwracano uwagę na ponadnarodowy, globalny charakter infrastruktury telekomunikacyjnej, na rynek ponad granicami stawiający pod znakiem zapytania regulacje lokalne lub nawet narodowe. Ważna część debaty poświęcona została inicjatywie Global Business Dialogue (GBD). Wyłoniła się ona z sygnalizowanej powszechnie, także przez Komisję Europejską, potrzeby ustalenia harmonijnych zasad współpracy wszystkich udziałowców elektronicznego rynku. Jej działalność, uruchomiona w styczniu br. w Nowym Jorku przez grupę firm, traktowana jest jako dialog mający wypracować wspólne i korzystne dla wszystkich stanowiska w tak zasadniczych dla tematyki e-commerce kwestiach jak: uwierzytelnienie, bezpieczeństwo, zaufanie użytkowników, zawartość informacyjna, infrastruktura komunikacyjna (w tym interoperatywność i zarządzanie Internetem), prawodawstwo, odpowiedzialność, ochrona danych osobowych, podatki i taryfy. Naczelną zasadą wszystkich ustaleń jest zapewnienie bezpieczeństwa wolnej konkurencji, eliminacja barier i przeszkód, promocja zaufania, wdrażanie i wzmacnianie porozumień międzynarodowych, stosowanie rozstrzygnięć pozasądowych. Dużą wagę przykłada się do działań i rozwiązań samoregulacyjnych. Problemem, przed jakim stoi Unia Europejska, jest dokonanie transpozycji wyników GBD na grunt wspólnotowy. Legislacja UE, a w szczególności dyrektywa o podpisie elektronicznym przygotowana została właśnie w duchu GBD. Potrzebne jest zrównoważenie narodowych, regionalnych i światowych porozumień oraz zrównoważenie mechanizmów samoregulacyjnych z normami prawnymi. Autor jest radcą polskiej misji przy EU w Brukseli
|