PR2000 - FAKTY I ANALIZY
[Spis treści] TELEINFO nr 02/2000, 10 stycznia 2000 r. [Strona główna]

PR2000 w ocenie Gartner Group

Wojciech Gryciuk

Gartner Group z ogromną uwagą śledził rozwój wypadków związanych z PR2000 na całym świecie. Mimo iż w krytyczną noc niewiele się w sumie wydarzyło, GG przestrzega przed nadmiernym optymizmem.

31 grudnia 1999 r. wiele osób obserwowało nadejście nowego roku we wszystkich strefach czasowych. Awarie podstawowej infrastruktury publicznej były incydentalne i, jak przewidywał Gartner, odizolowane. Jednakże za wcześnie jest mówić o tym, jakie błędy związane z PR2000 mogą pojawić się w back-endowych systemach, zarówno gdy przedsiębiorstwa powrócą do pracy, jak i w dłuższej perspektywie czasu.

31 GRUDNIA 1999 R. W większości przedsiębiorstw Centra Zarządzania Zdarzeniami (EMC - Event Management Centers) skoncentrowały się tego dnia na śledzeniu poszczególnych stref czasowych w celu zrozumienia, jakie istotne problemy pojawiły się po zmianie daty w każdym z powyższych regionów. Proces ten pozwolił EMC na monitorowanie awarii systemów użyteczności publicznej (energetycznych, wody i łączności telefonicznej), gdyż infrastruktura ta jest krytyczna dla operacji biznesowych w każdym kraju silnie uzależnionym od elektryczności (np. USA, Wielka Brytania, Finlandia, Szwecja, Japonia). Jak wielokrotnie podkreślał GG w raportach publikowanych w latach 1998-99, przemysł energetyczny, dysponując znacznie mniejszą od innych sektorów przemysłowych liczbą systemów i urządzeń, które bezpośrednio mogą spowodować awarię, mógł znacznie lepiej poradzić sobie z PR2000 w okresie wstępnych przygotowań niż pozostałe działy gospodarki. Dlatego też w większości krajów nie odnotowano żadnych kłopotów w elektrowniach przed zmianą daty, a tam gdzie pojawiły się problemy (wynikające np. z posiadania przestarzałego sprzętu) zostały szybko usunięte.

Część błędów została odnotowana i upubliczniona w ostatnich godzinach przed nadejściem 1 stycznia 2000 r. Większość była związana ze sprzętem próbującym przetwarzać daty po 1 stycznia 2000 r., chociaż nadal był rok 1999. Żaden z nich nie miał jednak wpływu na podstawową infrastrukturę tego typu urządzeń będąc raczej związany z systemami biznesowymi i samym sprzętem.

Ponieważ niewiele z nich było powiązanych z infrastrukturą publiczną, społeczeństwo dowiedziało się tylko o nielicznych. Media postanowiły więc monitorować awarie sieci publicznych w poszczególnych strefach czasowych, gdy tylko nadszedł 1 stycznia 2000 r. Opinia publiczna mogła tym samym szybciej doznać uczucia ulgi na wiadomość, że elektryczność i łącza telefoniczne działają bez szwanku w kolejnym obszarze. Koncepcja ta miała jednak swój negatywny udział w budowaniu fałszywego poczucia bezpieczeństwa. Jeśli po północy nie nastąpiła żadna awaria sieci energetycznej, opinia publiczna mogła założyć, że cały PR2000 jest tym samym zakończony i nie jest już dłużej jakimkolwiek zagrożeniem dla przedsiębiorstw i ich operacji po 1 stycznia 2000 r. Wizja ta może być jednak bardzo odległa od prawdy na temat PR2000, która w całej okazałości ujawni się dopiero w czasie trzech pierwszych kwartałów roku 2000.

1 STYCZNIA 2000 R. W miarę, jak kolejne strefy czasowe wkraczały w nowy rok, generowano coraz więcej raportów na temat dostępności energii elektrycznej i łączy telefonicznych. Większość krajów zgodnie z przewidywaniami weszła w nowy rok bez żadnych awarii tego typu. Co więcej, zdaniem Gartnera, wokół zmiany daty pojawiło się co najwyżej 10 proc. wszystkich błędów, które są związane z PR2000. Dla opinii publicznej najważniejszym problemem był jednak dostępność energii elektrycznej. Większość sprzętu i systemów wykorzystujących wbudowane mikroprocesory działała poprawnie. Pewne problemy wyniknęły z użytkowaniem systemów zabezpieczających, sprzętu medycznego i nieprogramowalnych kontrolerów podstawowych procesów. Z raportów wynika jednak, że dostawcy tych urządzeń poinformowali użytkowników o ich niezgodności z PR2000 i że powinni oni przeanalizować zaistniałą sytuację i wymienić je przed nadejściem 1 stycznia 2000 r.

Gartner przy tej okazji przyznał się, że nie odkrył wielu niespodzianek związanych z tym, jak wbudowane systemy reagowały na zmianę daty na przełomie roku, co tylko potwierdziło jego przewidywania w tym zakresie. Jednocześnie przestrzegł wszystkie przedsiębiorstwa przed tym, że część wbudowanych systemów może ulec awarii w dalszej części 2000 r., szczególnie, że po Nowym Roku nie wszystkie były do tej pory wykorzystywane, a z kolei inne mogą korzystać z błędnych danych pochodzących z różnego rodzaju urządzeń.

2 STYCZNIA 2000 R. Ponieważ część firm zaczęła tego dnia generować coraz więcej i więcej transakcji, zaczęły być dostępne nowe raporty o wynikłych błędach, a nie związane z energią elektryczną i łączami telefonicznymi. Następna faza (od 3 stycznia br.) okazała się znacznie trudniejsza w monitorowaniu, ponieważ - w przeciwieństwie do firm sektora energetycznego i telekomunikacyjnego - pozostałe korporacje zdecydowanie sprzeciwiały się upublicznianiu informacji o awariach i błędach w danych. Z drugiej strony, media samodzielnie były w stanie zebrać informacje na temat skutków PR2000 wyłącznie dotyczących publicznej infrastruktury i transportu.

Szczyt błędów mających charakter biznesowy pojawił się najprawdopodobniej w pierwszym tygodniu kalendarzowym stycznia 2000 r. i będzie narastać przez kilka kolejnych tygodni. Chociaż częstotliwość błędów będzie coraz mniejsza od połowy stycznia, ich liczba pozostanie na wysokim poziomie przez pierwszy kwartał 2000 r. Z reguły błędy te będą pojawiały się nie rzadziej niż pod koniec grudnia 1999 r. Najczęściej zdarzają się bowiem one w czasie realizacji transakcji, a tych było przeprowadzanych niewiele w czasie weekendu obejmującego Nowy Rok.

Centra Zarządzania Zdarzeniami nadal powinny pozostać gotowe do stawienia czoła PR2000 po podjęciu przez firmy normalnej działalności biznesowej. Chociaż tylko 50 proc. wszystkich błędów związanych z PR2000 pojawi się w ciągu trzech pierwszych kwartałów br., wiele pracy zostało do zrobienia. Gartner wierzy, że większość przedsiębiorstw nie uwierzyła mediom, iż PR2000 przestał istnieć i że zaplanowały one dodatkowe środki na wypadek niespodziewanych awarii w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Źródło: Gartner Group

Copyright © TELEINFO. Wszystkie prawa zastrzeżone.