| RYNEK KAPITAŁOWY |
| [Spis treści] | TELEINFO nr 08/2000, 21 lutego 2000 r. | [Strona główna] |
|
Patryk Makieła, Tomasz Wiczarski
Okres od 7 do 11 lutego br., a w szczególności główny indeks giełdowy zaskoczył inwestorów. Na środowej (9 bm.) sesji WIG poprawił swój rekordowy wynik sprzed tygodnia - 21 224, 6 pkt. i ustanowił nowy na poziomie 21 742,2 pkt. Wyjątkowo wysokie były też obroty - 1 mld zł. Głównym motorem wzrostów na GPW nadal są spółki informatyczne. Lokomotywami stają się też firmy, których działalność jest związana z wykorzystywaniem Internetu. Wydaje się jednak, że na najbliższych sesjach nie unikniemy korekty spadkowej. Najbardziej niepokojące informacje dotyczą ewentualnej kolejnej podwyżki stóp procentowych, do czego może dojść w przypadku niekorzystnego kształtowania się poziomu inflacji i deficytu na rachunku obrotów bieżących - zwłaszcza drugi z czynników może mieć negatywny wpływ na giełdę. IT na parkiecie
Analizowany tydzień był na parkiecie kolejnym "popisowym" okresem spółek z sektora high-tech. Tylko akcje jednego przedsiębiorstwa z branży straciły na wartości, reszta odnotowała duże wzrosty. Średnia wzrostu spółek IT z rynku podstawowego wyniosła prawie 15 proc., walory firm telekomputerowych obecnych na rynku równoległym podwyższyły wartość o 8,4 proc., a IT-owskie CTO poszło w górę o 8,6 proc. Papiery spółek IT ze wszystkich rynków wzrosły średnio o 11,2 proc. Dla porównania - WIG podskoczył o 1,3, WIRR o 4,2, a wskaźnik CTO-ITO o 10,3 proc. Ważne, że duże obroty na spółkach IT przyciągają inwestorów zagranicznych, dla których płynność była zawsze jedną z barier wejścia na polski rynek. Spółki sektora informatycznego są dziś motorem trwającej od października hossy. Zastąpiły one poprzednich liderów, dzięki którym WIG pod koniec ub.r. osiągnął 19 760 pkt. - czyli banki (Pekao SA, BIG-BG, Handlowy) i giełdowych potentatów (PKN, KGHM, Elektrim i TP SA). W omawianym tygodniu ceny walorów prawie wszystkich spółek IT osiągały swoje kolejne maksima cenowe. Z wyjątkiem kilku, m.in. Elzabu. Bohaterami były Optimus i Szeptel. Cena akcji pierwszego przedsiębiorstwa zwyżkowała o prawie 33, a drugiego o 25 proc. Optimusowi w tym wzroście na pewno pomógł pierwszy krajowy sondaż na temat sieci, z którego wynika, że polscy użytkownicy Internetu korzystają najczęściej z portalu Onet.pl, należącego do Optimus Pascal. Pozytywny wpływ na notowania spółki miały też wyniki rankingu największych firm pod względem sprzedaży komputerów, opublikowanego przez Computerworld - Optimus utrzymał pozycję lidera, ze sprzedażą 91 tys. jednostek. Korzystny wpływ na notowania Szeptela miało ogłoszenie jego internetowych planów - świetne posunięcie. Po raz kolejny w ostatnim czasie akcje spółki były notowane bez widełek. Przykładem IT-owskiego szaleństwa jest też Ster-Projekt, którego wartość wzrasta pomimo zdecydowanie gorszych od prognozowanych wyników firmy. Wzrosty obejmują wszystkie spółki określane jako internetowe. Co więcej, gwałtowne zwyżki objęły także walory przedsiębiorstw, które jedynie zadeklarowały chęć podjęcia działalności w tym segmencie rynku. Przykładem może być Ariel, który od momentu ogłoszenia internetowych planów, na każdej prawie sesji zwyżkuje o maksymalnie dopuszczalny przedział. Internetowa prosperita tymczasem trwa, choć w większości przypadków nie ma podstaw fundamentalnych. Wydaje się, że ochłodzenie nastrojów mamy przed sobą. Niewiadome to: kiedy do tego dojdzie i jak silna będzie korekta. Niniejszy tekst stanowi wyraz wiedzy oraz poglądów autorów i nie powinien być inaczej interpretowany.
*spółki notowane na rynku podstawowym GPW - fixing
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||